AfD najsilniejsza także wśród katolików i ewangelików
W całym landzie AfD uzyskała 43,8 proc. głosów, poprawiając wynik z 2021 r. o 23 punkty procentowe. Drugie miejsce zajęła CDU z wynikiem 17,2 proc., tracąc blisko 20 punktów. SPD otrzymała 9,3 proc., Zieloni – 8,9 proc., Die Linke – 8,6 proc., a BSW, startująca po raz pierwszy, 5,3 proc.
Badanie wskazuje, że AfD cieszyła się dużym poparciem także wśród osób związanych z Kościołami, mimo kampanii części niemieckich przedstawicieli kościelnych przeciwko tej partii. Wśród katolików poparcie dla AfD wyniosło 32 proc., a wśród ewangelików 33 proc. Jeszcze wyższe było wśród osób bez przynależności wyznaniowej – 47 proc.
AfD częściej wybierali mężczyźni. Wśród ewangelików zagłosowało na nią 38 proc. mężczyzn i 29 proc. kobiet, natomiast wśród katolików odpowiednio 37 i 26 proc.
CDU pozostała drugą najpopularniejszą partią wśród wyborców chrześcijańskich, uzyskując po 26 proc. zarówno wśród katolików, jak i ewangelików. Zieloni otrzymali po 12 proc., SPD – 12 proc. wśród katolików i 11 proc. wśród ewangelików.
Saksonia-Anhalt należy do landów o niewielkim odsetku chrześcijan. Do Kościoła ewangelickiego należy 9,9 proc. mieszkańców, a do Kościoła katolickiego 2,9 proc.
Forschungsgruppe Wahlen przeprowadziła badanie w dniu wyborów wśród 18 384 osób, z których 9302 podały informacje o swojej przynależności wyznaniowej.
AfD przejmie władzę?
AfD uzyskała 39 z 83 mandatów, więc do samodzielnej większości brakuje jej trzech mandatów. Oznacza to, że mimo spektakularnego zwycięstwa AfD nie może sama utworzyć rządu. Zdaniem niektórych zajmujących się tematyką niemiecką analityków, dla AfD wcale nie jest to niekorzystny politycznie rozwój wydarzeń.
Dr Krzysztof Rak, historyk, publicysta i autor książek, ocenił w rozmowie z Łukaszem Jankowskim w Radio Wnet, że w krótkiej perspektywie oznacza "pyrrusowe zwycięstwo" niemieckiego establishmentu. – To jest zwycięstwo establishmentu, co oczywiście nie znaczy, że nie dojdzie do zmian w niemieckiej polityce i wśród samego establishmentu. Ten wynik nie daje władzy w landzie AfD, ale jest kolejnym ostrzeżeniem dla coraz bardziej słabnącego Merza – powiedział Rak.